Galeria - PTTK "MORKA" Płock

Drawsko – jezioro na Pojezierzu Drawskim, położone w woj. zachodniopomorskim, w powiecie drawskim, w gminie Czaplinek. CZAPLINEK jedyne miasteczko nad tą wodą. Poza tym 4 wsie i jeden porządny ośrodek wypoczynkowy. Tak, że jak zakupów nie zrobi się w sobotę do południa raczej nie dostanie się chleba już później. Jak za dawnych czasów na Mazurach. Z Płocka to 317 km i ok. 3,5 godz. jazdy przez Włocławek, Toruń, Bydgoszcz, Piłę, Wałcz drogą nr 10 i ostatnie 37 km regionalną równie dobrą. Proponuję slipować się w DRAWTOUR –rze bo tam obsługa portu za 30 zł własnym ciągnikiem wjedzie do wody i bezpiecznie zwoduje jacht. Cena postoju samochodu 12 zł /dzień a przyczepy tylko 1 zł/dzień. Powierzchnia zwierciadła wody wynosi 1781,5 ha. Według publikacji z 1991 roku maksymalna głębokość wynosi 79,7 m, a średnia głębokość 17,7 m , Drawsko jest drugim jeziorem po Hańczy pod względem głębokości w Polsce. Przez jezioro Drawsko przepływa rzeka Drawa. Rzeczka maleńka i aż dziw bierze, że potrafi utrzymać tyle i tak czystej (widzialność dna na głębokość 6-7m) wody. Nad Drawskiem oprócz Czaplinka położonych jest kilka wsi wartych odwiedzenia np. STARE DRAWSKO z ruinami zamku Joannitów z XIII w i wspaniałą sielawą w różnych postaciach. Na dobrą kawę z ciastem polecam zawinąć do SIEMCZYNA gdzie można zobaczyć odbudowe ciekawego zamku/dworu z XVII, w ale i zapoznać się z historią wsi obejmującą czasy lat 1930 i następnych. Na jeziorze znajduje się 12 wysp: Lelum, Polelum, Mokra, Środkowa, Zachodnia, Bagienna, Samotna, Dzika (Bobrowa), Żurawia, Czapla, Kacza oraz największa wyspa Bielawa, która jest drugą wyspą jeziorną w Polsce pod względem wielkości.. Na Bielawie ścieżki edukacyjne też warte eksploracji Zwierciadło wody jeziora znajduje się na wysokości 128, 7 m n.p.m. Reszty doczytacie sobie w Internecie, wolę się skupić na własnych doświadczeniach i odczuciach. Drawsko to Jeziorak w pigułce, ale o ile piękniejszy. Długość jeziora to ok. 11-12 km za to niesamowicie rozwinięta linia brzegowa. Posiada 6 dużych zatok o głębokości (nie do dna) od 1,5 do 5 km. Przy tak wspaniale rozwiniętej linii brzegowa jest gdzie pływać, kapać się, doświadczać bezpośredniości natury we wszelkiej postaci. Tydzień czasu to bardzo pobieżna eksploracja tych wszystkich zakątków, a przy dobrej pogodzie to i tydzień za mało. Wydawać by się mogło, że problemem są kamienie, których jest tu wiele. Ale te w nurcie głównym doskonale oznakowane trzeba być gapą by trafić na podwodnego przyjaciela. Za to brzegi kamieniste i kamienie widać już z daleka, co wcale nie uniemożliwia bezpiecznego cumowania czy sztrandowania bo plaże piaszczyste też są. Spokój, cisza, fauna i flora w zasięgu ręki i wzroku, rybki za burtą, a nawet wysepki z fotelami i miejscami na ognisko (Polelum), przejrzysta woda zachęcająca do kąpieli i urokliwe piękno tych miejsc sprawiają ze warto tu być by zobaczyć jeszcze spokojne wody i otaczające je tereny bez nadmiernego i głośnego warkotu bolidów nowobogackich, oraz ludzi niskiej kultury wodniackiej. Polecamy : Wiesław Gazda, Andrzej Jodełka Ireneusz Topolski, Zbigniew Worowski PS. A przy okazji warto spenetrować równie urocze jeziora zachodniopomorskiego PILE, LUBIE, GŁĘBOKIE a Dąbie to już przedsionek morza.