grudzień 2019
pnwtśrczptsond
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

styczeń 2020
pnwtśrczptsond
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031

Protestujemy!

Treść artykułu umieszczonego w dniu 18 marca 2008r. w Gazecie na Mazowszu dotyczącego sporu Urzędu Miasta Płock z Oddziałem PTTK Morka wydaje się być zaplanowaną kampanią medialną obliczoną na zdobycie poparcia przed zaplanowanym na dzień 16 kwietnia 2008 r. drugim posiedzeniem Sądu Rejonowego, mającego ustalić prawo do dalszej dzierżawy terenu zajmowanego przez Oddział Żeglarsko-Motorowodny PTTK MORKA w Płocku i wywarcia nacisku na niezawisły Sąd.

Najpierw koalicyjny radny z PSL p. Kwiatkowski zwraca się nieproszony przez statutowe władze Oddziału z interpelacją tej sprawie. Kolejny ruch to ukazanie się artykułu, w którym Pan Tomasz Kolczyński - Z-ca Prezydenta m. Płocka wypowiada się krytycznie wobec społeczności i środowisku żeglarskiemu obecnemu od 45 lat na Stanicy przy ul. Rybaki 10 w Płocku.

Ośmieszanie dorobku pokoleń żeglarzy płockich na forum, to jedyna nadzieja na sukces p. Prezydenta., który liczy, że pod wpływem rozpętanej nagonki niezawisły Sąd wyda orzeczenie zgodne z jego interesem i podzieli stanowisko UM.

Władze Oddziału MORKA starały się zachować dystans do sprawy, nie atakować na łamach prasy i nie dyskontować planów Miasta. Starały się w konstruktywnej dyskusji wypracować rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. Kilka lat nieustającego nękania pismami Urzędu nie dały spodziewanego efektu. W tej sytuacji Zarząd zmuszony został do skierowania pozwu do Sądu. W grudniu na nasz wniosek doszło do próby ugodowej w której UM odmówił jej zawarcia. Wszyscy w Płocku pamiętają sprawę likwidacji starego Portu Żeglarskiego mieszczącego się na Radziwiu. Za decyzją likwidacji szły obietnice budowy nowego obiektu, do dzisiaj nie spełnione.

Żeglarze chcą mieć pewność, że niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę w mieście, ich obecność i działalność w tym miejscu nie zostanie przerwana. Jedyną gwarancją, jest prawo do ułamkowej części zajmowanej powierzchni na spornym terenie. Nie ma nic do tego cytowana umowa zawarta z Klubem Budowlani, który prowadzi działalność o innym profilu i przez cały czas zależy od dotacji miasta, z PKOL i Szkół Mistrzostwa Sportowego.

MORKA od chwili wyodrębnienia się ze struktur Oddziału Zakładowego przy b. MZRiP nigdy nie korzystała z dotacji i utrzymywała się ze składek swoich członków.

W sytuacji gdy władze miasta nie są w stanie wywiązać się z danych obietnic, podpisanie porozumienia sugerowanego przez p. Prezydenta jest zbyt ryzykowne, nie gwarantuje bowiem niczego MORCE, powoduje natomiast możliwość wypowiedzenia Oddziałowi umowy i przekazanie działania na terenie Portu w obce ręce z ewidentną stratą dla jego potencjalnych użytkowników.

Zarząd Oddziału złożył deklarację przed Sądem, że nie będzie utrudniał procesu inwestycyjnego, o ile jego interesy zostaną prawnie zabezpieczone stosownym zapisem w Księgach Wieczystych spornych działek. W sytuacji, gdy plany inwestycyjne zawierają jedynie wybudowanie deptaka pod nazwą Bulwar Narodów, a plany budowy Portu z infrastrukturą zostały zakwestionowane przez Okręgowy Zarząd Dróg Wodnych jako niespełniające warunków technicznych - jego budowa wydaje się być pisana palcem na wodzie.

Pan Prezydent wie o tym doskonale, myśli że nie wiedzą o tym żeglarze i celowo wprowadza opinię publiczną w błąd mamiąc społeczeństwo wizjami nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistością.






Kontakt

Bosman 516 067 215

Podręczne adresy









Czy wiesz, że ...?

Bączek
mała łódź pomocnicza, zwana też jolką, używana na jachtach jako łódź robocza do komunikacji z lądem, do manewrów